Bóg

author:  Marta Murawska
5.0/5 | 11


Zagrzmiały nieba
Purpurą okryły swą skroń
Słońca brakowało jak chleba
Gdy On wyciągnął swą dłoń
Niewinnym promieniem
Iskrą szybką niczym ton
Rzucił jakoby kamieniem
W Świątyni wybijał dzwon
I oto rusza korowód
Po ciało twe liche jak trzcina
Kiedy on chwyta twą duszę
Ciało w konwulsjach się zgina.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
31.01.2013,  Alina Bożyk

My rating

My rating:  

Dusze

Na szczęście dusze nie są aż tak dużo warte...ale tak uważam tylko ja a nie Bóg.
03.11.2012,  Sven

My rating

My rating:  
03.11.2012,  Sven

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Jak u Hitchcock`a

Zaczyna się trzęsieniem ziemi.
Czy potem będzie coraz gorzej?
Zgrabne

My rating

My rating:  
03.11.2012,  bezecnik