Żròdło

5.0/5 | 5


Nowe początki rodzą się w ciszy,
każdy swój los jak skórę przywdziewa,
twarz — jak lutnia — drży i kołysze,
nim prawda w dźwięku się odezwa.

Idziemy razem, choć każdy osobno,
czas w naszych dłoniach powoli się kruszy,
w spojrzeniu drugim coś cicho podobno
otwiera drogę — i zbliża do duszy.

A wszystko płynie ku jednej rzece,
gdzie ślady giną, lecz sens pozostaje,
i to, co było rozdzielne w człowieku,
w jednym źródle znów się odnajdzie.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
09.04.2026,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating: