wieża Babel | version: 6.11.2010 15:37

author: marakuja
5.0/5 | 3


liście kładą się na plecach Krakowa,
sunie autobus jak senna panna młoda,
deszcze o tej porze roku to rytuał, taniec dzikich chmur.

na niebie samolot ucieka do Izraela, jak Józef przed wyrokiem Heroda.
tam dojrzewają cytryny i winogrona w oczekiwaniu na zbawiciela, pana światła i kruchych świątyń.

tutaj krzyże zdobią ściany.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
01.04.2014,  Kalina

My rating

My rating:  

My rating

My rating: