wieża Babel | version: 6.11.2010 15:37
liście kładą się na plecach Krakowa,
sunie autobus jak senna panna młoda,
deszcze o tej porze roku to rytuał, taniec dzikich chmur.
na niebie samolot ucieka do Izraela, jak Józef przed wyrokiem Heroda.
tam dojrzewają cytryny i winogrona w oczekiwaniu na zbawiciela, pana światła i kruchych świątyń.
tutaj krzyże zdobią ściany.
sunie autobus jak senna panna młoda,
deszcze o tej porze roku to rytuał, taniec dzikich chmur.
na niebie samolot ucieka do Izraela, jak Józef przed wyrokiem Heroda.
tam dojrzewają cytryny i winogrona w oczekiwaniu na zbawiciela, pana światła i kruchych świątyń.
tutaj krzyże zdobią ściany.
Poem versions
- 27.01.2013 20:26
- 6.11.2010 15:37

My rating
My rating
My rating