kwiat brat | version: 16.11.2022 07:12
wystukuje na pianinie tak jaby sonet
ma lusterko w dłoni jego
oczy zagubione dniem i nocą
szuka wyjścia odwet nic tu po nim oto
teraz nutywioda do wszystkich i nikogogo
dola jego piołun posypane skroniem
wzrok siega do nieba na niebie jest ultramaryna
wybieli i rzuci marskość swej watroby
gryza i jelita i organy kości muza czysta okiem
cztery talerze gości ,na niej będzie to co ugryzło w sercu
posprzata po sobie razem z swymi goścmi
na koniec herbatka ciastko i szaszetka
wyjmie i zappłaci jak robi kelnerka
sonet nieba suknia na niej swieca gwiazdki
w rózowym odcieniem kolec nieba gosci
taki będzie finał lustro nigdy niekłamie
jest to zapisane od pradziejów dziady
dalej policz sobie ile zdmuchniesz świeczek
baba czy też dziad ogródzenie kwiat
który mocą góry mówi za pan brat
ma lusterko w dłoni jego
oczy zagubione dniem i nocą
szuka wyjścia odwet nic tu po nim oto
teraz nutywioda do wszystkich i nikogogo
dola jego piołun posypane skroniem
wzrok siega do nieba na niebie jest ultramaryna
wybieli i rzuci marskość swej watroby
gryza i jelita i organy kości muza czysta okiem
cztery talerze gości ,na niej będzie to co ugryzło w sercu
posprzata po sobie razem z swymi goścmi
na koniec herbatka ciastko i szaszetka
wyjmie i zappłaci jak robi kelnerka
sonet nieba suknia na niej swieca gwiazdki
w rózowym odcieniem kolec nieba gosci
taki będzie finał lustro nigdy niekłamie
jest to zapisane od pradziejów dziady
dalej policz sobie ile zdmuchniesz świeczek
baba czy też dziad ogródzenie kwiat
który mocą góry mówi za pan brat
Poem versions
- 16.11.2022 07:17
- 16.11.2022 07:12

My rating
My rating
My rating