kwiat brat | version: 16.11.2022 07:12

5.0/5 | 3


wystukuje na pianinie tak jaby sonet
ma lusterko w dłoni jego
oczy zagubione dniem i nocą
szuka wyjścia odwet nic tu po nim oto


teraz nutywioda do wszystkich i nikogogo
dola jego piołun posypane skroniem
wzrok siega do nieba na niebie jest ultramaryna
wybieli i rzuci marskość swej watroby


gryza i jelita i organy kości muza czysta okiem
cztery talerze gości ,na niej będzie to co ugryzło w sercu
posprzata po sobie razem z swymi goścmi
na koniec herbatka ciastko i szaszetka


wyjmie i zappłaci jak robi kelnerka
sonet nieba suknia na niej swieca gwiazdki
w rózowym odcieniem kolec nieba gosci
taki będzie finał lustro nigdy niekłamie


jest to zapisane od pradziejów dziady
dalej policz sobie ile zdmuchniesz świeczek
baba czy też dziad ogródzenie kwiat
który mocą góry mówi za pan brat

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: