Jeśli doprowadzisz do trzeciej wojny światowej, to czwarta będzie na kije i kamienie

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 7


dotyka mnie pokój
tyka bomba zegarowa wojny
gdzieś kurier marzeń
wysyła paczkę
z pośpiechem ale i starannością
opakowany i związany
węzłem gordyjskim

w ojczystej ziemi
odprawa celna
przejdzie pomyślnie
kiedy wszystko
fundamentalnie
zawrze

widziałem najokrutniejszą broń
na świecie -
słowa pociski
wystrzelone w moich
bliskich

ryzyko alienacji
w świecie blichtru -
umocnisz swą granicę
linie demarkacyjną
własnego honoru

i nikt nie przeleje łyżeczką
tego morza,
nikt nie przeliczy piasków pustyni,
nikt nie przegalopuje przez Serengeti
jak antylopy
i nic, ani nikt nie roztopi
lodu serc
najbardziej zatwardziałych
patriotów mowy

bo jeśli muszę – milczę
jeśli chcę – mówię
jeśli powinienem – utrzymuję kamienną twarz,
bo kocham leżące u postaw
ludzkiej egzystencji –
dziwienie się

nim z powiek spadną
ciała niebieskie,
które ubezpieczone
przez sny

otworzą na wieki
księgi prawd
naszkicowane
węglem

w gamie wszystkich
kontrastów życia

z ich jednorodnością
i światłocieniami

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
24.09.2025,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.09.2025,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
01.09.2025,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating: