Nie posiadam uprawnień

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 4


byliśmy na ostatnim piętrze
Wieży Babel
jedliśmy, piliśmy, lulki paliliśmy
i widok grzeszył razem
z jutrem bez przyszłości
albo wczoraj nieobarczony historią
wziąłem dziś wolny dzień
czy istniejesz Czwarty Wymiarze?

moje odniesienie do
twych stóp
kończy się na wiedzy
o Peonie III-cim
nie brudne
ale w języku i na językach prawa
bezwzględnie rewanżujący
się faktom
z Drugiej przestrzeni

przeistoczenia hostii
w wino i chleb
przeistoczenia wina
w krew i ciało
my, którzyśmy są świadkami
my, którzyśmy są sprawcami
Którzyśmy serca swoje jedli i krew swoją pili
my, między nagrodą, a karą
władamy aktami
bezsilni rajchem

do kurwy nędzy
nagimi prawdami
stopami bawiąc się
czyimś
krokiem,

bo mamy w nich siebie
upadających promieniem
powstających cieniem
ewakuowano nas
z Epoki brązu
do Ziemi i Ciszy niczyjej
z Listów do nienarodzonych dzieci
ziemi bujno rośniesz Hiacynto
pełnie życia daje

wicher niestarający
o mądrość
bez garnituru
bez manier
poza walizą z literami
Uciekam z alfabetem
spadam zmęczony
podnoszeniem kursywy
i zbieraniem
do Rezerwatu
znaków przestankowych

podczas codziennych rozmów
nie odróżnisz
tych, które adoptowałeś
i te, które zaadaptowano
parafrazuję tylko
to wolna peryfraza

darz mnie
i dasz mi
trochę głodu
bym czuł się syty
wieczną pogonią quantum
za zbiorami
ducha

w porze
deklaracji zeznań podatkowych
i domniemanych
alibi

czemuż to znów
ujrzałeś
pełnię, nie nów?



 
COMMENTS


@ Karetka robi eueueu

No to se rób.

tl;dr

znam dobrą szkołę gdzie można zdobyć uprawnienia na wózek widłowy

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.09.2024,  Julia Kaczor

My rating

My rating: