Pewne jak w banku

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 3


Mój umysł czysty
Moje ciało czyste
Moje konto w sztuce Banku szwajcarskiego
Moje łaknienie jest jak statek widoku
Moje westchnienie ukształtowane Szałem uniesień
Moje grubiaństwo moją litotą
Moje olbrzymie aspiracje
moimi szczęśliwymi wyspami Ojczyzny

Ilekroć jesteś moja ciemna strona Księżyca
nie ubolewam nad monarchią
A karmię moją matkę Ziemię
rachunkiem prawdopodobieństwa
za zachód nad Wisłą
i wschodu w Piątek w Milanówku
w demokracji pojęć
za linią demarkacyjną mojej Ukochanej
wolności ziemskiej lecz nie do zdobycia
wolności niebieskiej lecz podbitej słowem

Tylekroć sięgasz pamięcią
ile będziesz legendą liczony
w narożniku Dusz jednodniowych



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: