Walka o prawdę

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 4


złożyłem tajemnicę w swoim imieniu
w swoim imieniu tajemnicę porzucę
dla imion wielu kultywuję pełnię mądrości
wyrzeknę się tajemnicy
wyślę ją do otchłani, by odbiła rykoszet jej miejsc bólu

wyczerpię, zaszczepię w tobie, zawieszę tajemnicę na wieszaku
gdzie wisi moje zdrowie i udręczony świt kurtuazją w relacji dni z nocą
i moje nie pochodzenie i niewygnanie
odstąpię tajemnicę poezji czystej i sielskiej
radca prawny obywatel tego, co między nami
odrzuci me odbycie tajemnicy w więzieniu snów nieba

której nie mam, a która doczekała się spadku

tajemnicy życia (od wschodu do zachodu)
tajemnicy śmierci
tajemnicy – co dalej po śmierci?
tajemnicy wzburzonej
odrzuconej od dobra
tajemnicy złej
tajemnicy uwłaszczonej westchnieniami chwil przeszłości

takiej, w której milczenie wymowne
i takiej, w której mowa oniemiała
takiej, dla wszystkich i takiej, dla nikogo

dla okraszonej porządkiem
tajemnicy pewnej swego dochowania
dla chaosu jej spekulacji
w drugiej przestrzeni lat
me fantazjowanie o czystości ducha już nie jest odległe

jest związane prawdą i tajemnicą
tylko sznur po środku, który nie puści ni litery
będzie powiernikiem swej
gospody w mieście bez imienia

w której walczyłem o prawdę, w której skapitulowałem,
a która się źle wychowała



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
08.04.2023,  Charlie Cbdo