Toruń
Nad Wisłą Twoje smutne oczy widzę
i w bramie zamku stoisz, zapatrzona.
Z tamtego czasu nikt do nas nie przyjdzie,
rzeka i słońce wiedzą wszystko o nas.
Odpocznij. Dzisiaj stracę Twoje imię.
Łódź już puszczona z nurtem nie zawróci.
Możemy patrzeć w rzekę, czuwać przy niej,
słyszeć brzask źródła, który wciąż nie ucichł
i to wystarczy. Resztę może przyśni
nam inne miasto w blasku innej Wisły.
Reszta - to potem, albo - co już było:
w Twych smutnych oczach rzeki blask i miłość.
i w bramie zamku stoisz, zapatrzona.
Z tamtego czasu nikt do nas nie przyjdzie,
rzeka i słońce wiedzą wszystko o nas.
Odpocznij. Dzisiaj stracę Twoje imię.
Łódź już puszczona z nurtem nie zawróci.
Możemy patrzeć w rzekę, czuwać przy niej,
słyszeć brzask źródła, który wciąż nie ucichł
i to wystarczy. Resztę może przyśni
nam inne miasto w blasku innej Wisły.
Reszta - to potem, albo - co już było:
w Twych smutnych oczach rzeki blask i miłość.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating