Mój stary kot
Mój kot
przeniósł się do piwnicy.
Na starość mu się odmieniło.
Stamtąd tylko jeden skok
przez okienko
i już można iść na patrol,
pogonić myszy, bo one już nie przychodzą
same, wszystko oznakował.
Nawet do michy się zgłasza
opornie i z łaski.
I brudu nie widać, bo czarny.
Ach, ty kocie,
do pieszczot pchasz się cały w świerkowych
igiełkach,
wyliż się,
znowu masz ucho naderwane.
I nie przynoś już więcej kretów od sąsiada,
bo mi się kiedyś dom zapadnie.
Milutki ty będziesz
jak przyjdą mrozy,
wiesz, gdzie twoja poduszka.
przeniósł się do piwnicy.
Na starość mu się odmieniło.
Stamtąd tylko jeden skok
przez okienko
i już można iść na patrol,
pogonić myszy, bo one już nie przychodzą
same, wszystko oznakował.
Nawet do michy się zgłasza
opornie i z łaski.
I brudu nie widać, bo czarny.
Ach, ty kocie,
do pieszczot pchasz się cały w świerkowych
igiełkach,
wyliż się,
znowu masz ucho naderwane.
I nie przynoś już więcej kretów od sąsiada,
bo mi się kiedyś dom zapadnie.
Milutki ty będziesz
jak przyjdą mrozy,
wiesz, gdzie twoja poduszka.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating