Nieznajomy
Każdej nocy
słyszę twój śpiew
a dźwięki gitary
unoszą mnie aż po dzień
szukam cię w snach lecz
nie masz w nich twarzy
czekam na zmierzch
chcę usnąć marzyć
i znowu cię mieć
duszo bez skazy
nie dręcz już mnie
swoją miłością
odejdź lub stań się
ludzką czułością
słyszę twój śpiew
a dźwięki gitary
unoszą mnie aż po dzień
szukam cię w snach lecz
nie masz w nich twarzy
czekam na zmierzch
chcę usnąć marzyć
i znowu cię mieć
duszo bez skazy
nie dręcz już mnie
swoją miłością
odejdź lub stań się
ludzką czułością

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating