KOBIETO SKĄDINĄD
KOBIETO SKĄDINĄD
Ze strofy wiersza niepokoju… istoto
zza szyby marzeń oczu przysłoniętych powieką
z najdelikatniejszych spleciona zbliżeń
gdzie westchnień przestrzeń
na wyspach szczęśliwych spełnień
skrapla rosą pożądanie tuż po ich otwarciu
roznieca drżeniem tęskne aromaty
pląsów dzikiej winorośli
przy filiżance twej ulubionej herbaty
i przy ostatnim mym wierszu… trwaj
Niczym przy dziewiczym
zdobnym milczeniu… tancerza andante
cokolwiek mu sądzone
pośród oddechów niespokojnych
i zmysłów iluminacji
w blasku lampionów uczuć
dni i nocy misteriów…
poetyckich pajęczyn alienacji
I tam mi tylko…
choć najmniejszą z zamyśleniem
cząstkę siebie pozostaw
i trwaj przy mnie wśród kwiatów
jaw dnieniem
nawet tam, gdzie mnie nie będzie
niech cię przytuli moje zwykłe słowo
pośród zapisanych słów odwzajemnianych
w szeptach czułości ciszą przybranych
W uśmiechniętym a niedokończonym wersie
zatrzaśniętym słów milczeniem
gdy odpłynę bez gestów zbawiennych
poza umbrę… poza snów granice
przebudzenie śniąc… i czasu obietnice
kochaniem dla ciebie
i tęsknić będę… i pragnąć duszą niemą
jak nigdy dotąd… zawsze… i wszędzie
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… Bottrop - 7 marca '15
Ze strofy wiersza niepokoju… istoto
zza szyby marzeń oczu przysłoniętych powieką
z najdelikatniejszych spleciona zbliżeń
gdzie westchnień przestrzeń
na wyspach szczęśliwych spełnień
skrapla rosą pożądanie tuż po ich otwarciu
roznieca drżeniem tęskne aromaty
pląsów dzikiej winorośli
przy filiżance twej ulubionej herbaty
i przy ostatnim mym wierszu… trwaj
Niczym przy dziewiczym
zdobnym milczeniu… tancerza andante
cokolwiek mu sądzone
pośród oddechów niespokojnych
i zmysłów iluminacji
w blasku lampionów uczuć
dni i nocy misteriów…
poetyckich pajęczyn alienacji
I tam mi tylko…
choć najmniejszą z zamyśleniem
cząstkę siebie pozostaw
i trwaj przy mnie wśród kwiatów
jaw dnieniem
nawet tam, gdzie mnie nie będzie
niech cię przytuli moje zwykłe słowo
pośród zapisanych słów odwzajemnianych
w szeptach czułości ciszą przybranych
W uśmiechniętym a niedokończonym wersie
zatrzaśniętym słów milczeniem
gdy odpłynę bez gestów zbawiennych
poza umbrę… poza snów granice
przebudzenie śniąc… i czasu obietnice
kochaniem dla ciebie
i tęsknić będę… i pragnąć duszą niemą
jak nigdy dotąd… zawsze… i wszędzie
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… Bottrop - 7 marca '15

My rating
My rating
My rating
Niezwykle...
...wzruszający! Brzmi jak jedno z piękniejszych pożegnań.My rating
Moja ocena
Czy ktoś się gdzieś wybiera?My rating
Krzysztof றaria Szarszewski
...wOw!!!
My rating
My rating
Moja ocena
Przeczytałem