Byle do wiosny

author:  Renata Cygan
5.0/5 | 8


przemarznięta piosenka
łupie w kościach i w głowie
ogień kląska próbując się wybić
w kącie wiersz się wylęga
już wykluty w połowie
niebo zerka przez mokre wciąż szyby

kocur śpi trzecią dobę
przytulony do pieca
gdzieś tam w świecie gonitwa za kasą
deszcz się czai za progiem
spiker serial poleca
ja wymykam się modom i czasom

od niechcenia na przekór
sieję zgłoski jak rutkę
wiatr z uśmiechem ochoty przywieje
wszystkie burze przeczekam
włożę palto nowiutkie
i się przejdę poszukać nadziei

RC May 2013



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@Cajonas

Urokliwy bałagan jest cymuśny :)
Ale w tym wierszu to pozorny bałagan :)
Dzięki za wgląd :))
24.05.2013,  Renata Cygan

Moja ocena

Za absolutnie urokliwy bałagan.
My rating:  
24.05.2013,  Cajonas

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@Tamarko

W takim zimnie to się nawt siać nie chce:(
Dzięki i pozdrowionka :)
24.05.2013,  Renata Cygan

@Przemku

No właśnie. Ja bez słońca nie funkcjonuję... A tu szaro, chmurno, deszczowo i 6 stopni :(
24.05.2013,  Renata Cygan

....

ok - czyli byle do słońca, byle do nadziei...

@Renatko)

A rozsiewaj ino żywo :)

My rating

My rating:  

@Przemku

Gołębie posmutniały w deszczu. Czekamy na słońce.
Serdeczności :)
24.05.2013,  Renata Cygan

Moja ocena

jak znajdziesz to wyślij trochę... może takim wesołym gołębiem...?
My rating:  

@Marku

Bo czasem właśnie tak piszę te swoje wierszydełka - sieję zgłoski jak rutkę :)
Dziękuję za czytanie i komentarz :)
Pozdrowionka :))
24.05.2013,  Renata Cygan

Moja ocena

Za;
...sieję zgłoski jak rutkę...
10 gwiazdek
:-)

My rating: