(IPOGS, Freestyle) wciąż za mało
wstałem, mało
ubrałem, mało
ułożyłem, mało
pościeliłem, mało
umyłem, mało
zjadłem, mało
popiłem, mało
wyrzygałem, mało
chcesz tego, ja to robię, za mało
pragniesz czegoś, ja to zdobywam, za mało
upadlam się i poniżam by być człowiekiem jakim chcesz bym był, za mało
Ja chce się zmienić, to za mało,
więc zaczynam coś zmieniać,
inaczej jem, pracuję i się zachowuję, za mało
zmieniam myślenie, idę na około, nie ja się liczę lecz ty, za mało,
bo liczymy się tylko razem.
próbowałem, poległem z duma mogę powiedzieć - walczyłem
to za mało, wy pamiętacie tylko zwycięzców, choć sami nic nie wygraliście
życie to za mało,
umysł to za mało,
spojrzenie głębokie za mało,
staranie za mało,
ty i ja dla ciebie za mało,
wiara...
nadzieja...
Miłość...
czy nadal ci mało, zalep dziurę w sercach
i czuciem władaj ponad wszystkie przeszłe
i przyszłe pokolenia, bo dziś to my jesteśmy ludźmi
my zawracamy w tym durnym kole na
ubrałem, mało
ułożyłem, mało
pościeliłem, mało
umyłem, mało
zjadłem, mało
popiłem, mało
wyrzygałem, mało
chcesz tego, ja to robię, za mało
pragniesz czegoś, ja to zdobywam, za mało
upadlam się i poniżam by być człowiekiem jakim chcesz bym był, za mało
Ja chce się zmienić, to za mało,
więc zaczynam coś zmieniać,
inaczej jem, pracuję i się zachowuję, za mało
zmieniam myślenie, idę na około, nie ja się liczę lecz ty, za mało,
bo liczymy się tylko razem.
próbowałem, poległem z duma mogę powiedzieć - walczyłem
to za mało, wy pamiętacie tylko zwycięzców, choć sami nic nie wygraliście
życie to za mało,
umysł to za mało,
spojrzenie głębokie za mało,
staranie za mało,
ty i ja dla ciebie za mało,
wiara...
nadzieja...
Miłość...
czy nadal ci mało, zalep dziurę w sercach
i czuciem władaj ponad wszystkie przeszłe
i przyszłe pokolenia, bo dziś to my jesteśmy ludźmi
my zawracamy w tym durnym kole na

My rating
My rating
My rating
My rating