Ja nie uwierzę
Ja nie uwierzę
Stłumiony ból
szepcze nieśmiało do ucha -
tylko mi nie mów, że szkoda
ci łez, że to co było nieważne.
Czas przeszły - niezatapialnym jest.
Ukryte epizody
zwielokratniają objętość
na dźwięk Beaty z Albatrosa.
Obozowe tango przypomniało
wtuloną smukłą dziewczynę,
blask księżyca ukazał
jej rozmarzony wzrok.
Zapomniane twarze
ukradkowo posyłają uśmiechy
z przeszłości. Nieme usta nucą
o poziomkach zbieranych do koszyka,
o małym księciu zakochanym w róży.
Gdzieś w oddali słychać szum
odlatujących kormoranów.
Teraźniejszość zamazuje
dawne ideały, kreśląc
niezmywalne znaki czarnym tuszem.
Odwaga kupowana na gramy
i radości wciągane nosem
zbierają swoje żniwa.
Szarmanckość zeszła
do podziemia.
Pocałunek w rękę zagraża
wybuchem epidemii - przecież
przyjemniejsze miejsca reklamują
nocne kanały telewizyjne.
Tylko mi nie mów,
że szkoda ci łez.
W to - nigdy nie uwierzę.
czarnulka1953
13. 08. 2012
Stłumiony ból
szepcze nieśmiało do ucha -
tylko mi nie mów, że szkoda
ci łez, że to co było nieważne.
Czas przeszły - niezatapialnym jest.
Ukryte epizody
zwielokratniają objętość
na dźwięk Beaty z Albatrosa.
Obozowe tango przypomniało
wtuloną smukłą dziewczynę,
blask księżyca ukazał
jej rozmarzony wzrok.
Zapomniane twarze
ukradkowo posyłają uśmiechy
z przeszłości. Nieme usta nucą
o poziomkach zbieranych do koszyka,
o małym księciu zakochanym w róży.
Gdzieś w oddali słychać szum
odlatujących kormoranów.
Teraźniejszość zamazuje
dawne ideały, kreśląc
niezmywalne znaki czarnym tuszem.
Odwaga kupowana na gramy
i radości wciągane nosem
zbierają swoje żniwa.
Szarmanckość zeszła
do podziemia.
Pocałunek w rękę zagraża
wybuchem epidemii - przecież
przyjemniejsze miejsca reklamują
nocne kanały telewizyjne.
Tylko mi nie mów,
że szkoda ci łez.
W to - nigdy nie uwierzę.
czarnulka1953
13. 08. 2012

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
nie szkoda było mi tu nacisnąćMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating