nokturn

5.0/5 | 8


poprzez nikły woal
mrugają ogniki espressivo w ciszy
cień
głaszcze ramiona
zimno parzy stopy
sięgając dna
byt kaleczy

łza
i dolce spływa tęsknotą
karmiąc (nie)winne serce
po cóż ptak trzepocze nadzieją

umarła melancholia
z najbardziej ludzką twarzą
słońce opromienia ciało
rozedrgane appassionato
w palcach niebieski koralik



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

@wiatr-w-oczy

Może...może ten koralik jest marzeniem, pragnieniem...pozdrawiam ciepło:)

Moja ocena

a może to nie koralik? Może to łza...?
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
14.11.2011,  BMB

My rating

My rating:  

proszę

A co proponujesz? Cenię sobie uwagi i chętnie bym wzięła je pod rozwagę. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

+ i -

+ciekawie zapowiadająca się pierwsza strofoida
+"cień głaszczący ramiona"
+ i coś jeszcze...
-
- źle ustawione espressivo zgrzyta mi w wierszu
- łza spływająca tęsknotą to według mnie suchar w poezji (nawet jeśli pomaga jej słowo "dolce")
- i coś jeszcze...


My rating

My rating:  
14.11.2011,  renee