bez tytułu

author:  dzbanek na łzy
3.0/5 | 2


w rytm stukotu obcasów za oknem
uderzam w kant filiżanki
staccato
nie słyszę już
oddechów wiatru, zamiatanych liści
kropli po poranieniach

czasem trudniej niż trudno
nadmuchać tak słowo
byś nie przekłuł go
chwilą nieuwagi

uderzam
aż opadną mi wszystkie płatki
przy brzegu filiżanki osiądą
jak ja

stukot obcasów cichnie
kojące diminuendo



 
COMMENTS


@wladek 123

Przepraszam chciałem dać piątkę

My rating

My rating:  

Moja ocena

Jeśli osiadasz przy brzegu filiżanki, to ja siadam z Tobą. Powtórzę - jaki ten świat mały! Pozdrawiam.
My rating: