bez tytułu
w rytm stukotu obcasów za oknem
uderzam w kant filiżanki
staccato
nie słyszę już
oddechów wiatru, zamiatanych liści
kropli po poranieniach
czasem trudniej niż trudno
nadmuchać tak słowo
byś nie przekłuł go
chwilą nieuwagi
uderzam
aż opadną mi wszystkie płatki
przy brzegu filiżanki osiądą
jak ja
stukot obcasów cichnie
kojące diminuendo
uderzam w kant filiżanki
staccato
nie słyszę już
oddechów wiatru, zamiatanych liści
kropli po poranieniach
czasem trudniej niż trudno
nadmuchać tak słowo
byś nie przekłuł go
chwilą nieuwagi
uderzam
aż opadną mi wszystkie płatki
przy brzegu filiżanki osiądą
jak ja
stukot obcasów cichnie
kojące diminuendo

@wladek 123
Przepraszam chciałem dać piątkęMy rating
Moja ocena
Jeśli osiadasz przy brzegu filiżanki, to ja siadam z Tobą. Powtórzę - jaki ten świat mały! Pozdrawiam.