wciąż
wciąż wczesne zachody
i chłodne noce
jakby światło nie ufało jeszcze ziemi
jakby dzień cofał dłoń
zanim dotknie krawędzi istnienia
w chłodzie łatwiej słyszeć
jak czas oddycha nocą
jak każda chwila kruszy się
w nieskończoność
wciąż wczesne zachody
i chłodne noce
stoimy na progu
między tym co gaśnie
a tym co dopiero
po raz kolejny
odważy się być
i chłodne noce
jakby światło nie ufało jeszcze ziemi
jakby dzień cofał dłoń
zanim dotknie krawędzi istnienia
w chłodzie łatwiej słyszeć
jak czas oddycha nocą
jak każda chwila kruszy się
w nieskończoność
wciąż wczesne zachody
i chłodne noce
stoimy na progu
między tym co gaśnie
a tym co dopiero
po raz kolejny
odważy się być

My rating
Moja ocena
Pięknie...My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating