Ładunek rdzenia atomowego

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 8


grają na bylinach
ołowiane żołnierzyki
samosiejki – rozgwiazdy

umarłe w lodzie
skamieniałe sny

być może zmartwychwstaną
ugaryckim morza cudem
nad Wisłą głęboką i krętą jowialną łaską
być może potępione
spoczną z akredytacją tetrarchy

na ćwierćtonie pod kluczem
lub dwoma do meritum hiperboli
mnie wers, który jest zły
i chce zdezerterować wysokiej fali

jako lud mniemany
wyposzczone psy

a nagość ubierze się w sztukę
odczujesz interwał
między sansarą a drachmą
czyli wędrówką, a ostoją

twoje ciało – nagie – płonie
twoja dusza – przyodziana – goreje
ty bóg leworęcznych dyplomatów

w dziedzinie ulgi na ypsilon
umrze, jak mówił kiedyś Nietzsche

eminentna cząstka
jestem głupcem wieku
uposażonym w sarkazm
i Ire(a)nę w sercu
ale za to mędrcem
wieczności
z głazem w ustach,
który obracam
ćwicząc milczenie

absolutną doskonałość parlamentarną

a ja nie chciałbym tak po prostu
przeminąć jak wiatr
tylko grzech dosłowności
okraszać ni pełnią,
ni nowiem
ugrać energii choć jeden Wat

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
07.10.2025,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.10.2025,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
01.10.2025,  Ula eM