Noc Kupały
niech bogowie
nanoszą gwiazdy na ichnie firmamenty
my przeskoczymy płomień
doskakując do siebie
bez strachu
roztrzaskamy lustro chwilowości
wypijemy ze źródeł naszych ust
jedną gwiazdę zatrzymamy dla siebie
tej nocy
gdy pobiegniemy
w maratonie pożądania
będziemy troskliwie pieścić
spoconą nieśmiertelność
nanoszą gwiazdy na ichnie firmamenty
my przeskoczymy płomień
doskakując do siebie
bez strachu
roztrzaskamy lustro chwilowości
wypijemy ze źródeł naszych ust
jedną gwiazdę zatrzymamy dla siebie
tej nocy
gdy pobiegniemy
w maratonie pożądania
będziemy troskliwie pieścić
spoconą nieśmiertelność

My rating
My rating
My rating
My rating