Porządek Koryncki
w koszarach niejasne
promieniste
ogrody wiszące
na stelażu pamięci
zawodzą ballady
morskie oko
i dolomity strachu
a na pustyni wspomina mnie
kropka piasku nad ypsilonem
w tajdze błędni rycerze pór roku
walczą o przetrwanie
z supernową
widziani za dnia
słyszani nocą
czujący w porze niczyjej
zamykamy swe serca
na żeglugę cieni
od narodzin po śmierć
choćby w apokryfach
było mało prawdy
ryzykanci białych strof
ulepimy wersy wedle
porządku korynckiego
promieniste
ogrody wiszące
na stelażu pamięci
zawodzą ballady
morskie oko
i dolomity strachu
a na pustyni wspomina mnie
kropka piasku nad ypsilonem
w tajdze błędni rycerze pór roku
walczą o przetrwanie
z supernową
widziani za dnia
słyszani nocą
czujący w porze niczyjej
zamykamy swe serca
na żeglugę cieni
od narodzin po śmierć
choćby w apokryfach
było mało prawdy
ryzykanci białych strof
ulepimy wersy wedle
porządku korynckiego

My rating
My rating