Starość

author:  ALbin
5.0/5 | 5


Starość chodzi w kalesonach już od wrzesnia
I pidżamę spina po ostatni guzik
W nieco łagodniejszych też gustuje pieśniach
Niepotrzebny jest starości nawet budzik

Starość wstaje jak w zegarku piąta siedem
Tak jak niegdyś gdy do pracy szła w młodości
I w bamboszach po dywanie jak po niebie
Do łazienki sunie choć nie bez trudności

Nie przejmuje się globalnym ociepleniem
Chociaż skrupulatnie segreguje smieci
Mimo wieku coraz czystsze ma sumienie
I niezmiennie zawsze martwi się o dzieci

Tylko czasem gdy zasypia lęk przychodzi
Bo i starość czasem myśli o przyszłości
Wtedy modli się by los ją w czas ugodził
By starości nie przeżywać w samotności

Albin



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
16.01.2024,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: