PROROCTWO DLA POWOLNYCH
Lękać się zaczniesz własnych myśli,
słów, czynów przeszłych i polubień,
nawet, gdy były "prawomyślne"-
coś tam się znajdzie, choćby cudem.
Dajcie człowieka, a paragraf
już gdzieś w Brukseli nań się stworzy.
Fanfar orkiestra jeszcze zagra,
a oni patrzeć będą z loży
jak twoje zdania mrą na ustach,
jak myśli plączą się bezradnie.
W końcu ci dłoń opadnie pusta,
a na twą głowę topór spadnie.
Myślisz, że to ci się nie zdarzy,
bo przecież jesteś po ich stronie?
Lecz rewolucja, ech, towarzysz....
na końcu zjada swój ogonek.
słów, czynów przeszłych i polubień,
nawet, gdy były "prawomyślne"-
coś tam się znajdzie, choćby cudem.
Dajcie człowieka, a paragraf
już gdzieś w Brukseli nań się stworzy.
Fanfar orkiestra jeszcze zagra,
a oni patrzeć będą z loży
jak twoje zdania mrą na ustach,
jak myśli plączą się bezradnie.
W końcu ci dłoń opadnie pusta,
a na twą głowę topór spadnie.
Myślisz, że to ci się nie zdarzy,
bo przecież jesteś po ich stronie?
Lecz rewolucja, ech, towarzysz....
na końcu zjada swój ogonek.

My rating
My rating
My rating
My rating