Szkoda ryby | version: 23.12.2013 08:03
był w markecie na zakupach
w takiej wielkiej znanej sieci
myślał o zimowych butach
i prezentach dla swych dzieci
w tym molochu gwar i wrzawa
ludzie chodzą jak w amoku
lecz zakupy nie zabawa
trudno tu o święty spokój
wcisnęli mu to i tamto
trudno się promocji oprzeć
jakiś krem i tani szampon
takie chwyty mu nie obce
lecz to jeszcze nic dopiero
śmieszne co się stało potem
biegnie jakiś pan z siekierą
za nim drugi z ciężkim młotem
chce rozprawić z biednym karpiem
by go zrobić w galarecie
śmiechu kupa takie starcie
zaistniało w tym markecie
wrócił więc natchniony miło
zajściem tym tak rozbawiony
zamiast z karpiem z rybą piłą
niespodziankę ma dla żony
w takiej wielkiej znanej sieci
myślał o zimowych butach
i prezentach dla swych dzieci
w tym molochu gwar i wrzawa
ludzie chodzą jak w amoku
lecz zakupy nie zabawa
trudno tu o święty spokój
wcisnęli mu to i tamto
trudno się promocji oprzeć
jakiś krem i tani szampon
takie chwyty mu nie obce
lecz to jeszcze nic dopiero
śmieszne co się stało potem
biegnie jakiś pan z siekierą
za nim drugi z ciężkim młotem
chce rozprawić z biednym karpiem
by go zrobić w galarecie
śmiechu kupa takie starcie
zaistniało w tym markecie
wrócił więc natchniony miło
zajściem tym tak rozbawiony
zamiast z karpiem z rybą piłą
niespodziankę ma dla żony
Poem versions
- 23.12.2013 12:32
- 23.12.2013 08:03

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating