Brak słońca | version: 22.05.2013 15:56
cień się pojawił z innej strony
w kątach skłębione szepty grzmiące
za oknem mokną czerne wrony
a ja gnuśnieję z braku słońca
nadzieje więdną dżdżem skalane
nasiąka wodą róża pnąca
ja w zgraną płytę zasłuchana
gniję bez złotych dotknięć słońca
z włosów i z nosa spływa potok
przeszywa szarość frustrująca
a przecież żyję tylko po to
by się zatracić w blasku słońca
RC May 2013
w kątach skłębione szepty grzmiące
za oknem mokną czerne wrony
a ja gnuśnieję z braku słońca
nadzieje więdną dżdżem skalane
nasiąka wodą róża pnąca
ja w zgraną płytę zasłuchana
gniję bez złotych dotknięć słońca
z włosów i z nosa spływa potok
przeszywa szarość frustrująca
a przecież żyję tylko po to
by się zatracić w blasku słońca
RC May 2013
Poem versions
- 22.05.2013 16:08
- 22.05.2013 15:56

My rating
Moja ocena
I jak zwykle; to się śpiewa.My rating
My rating
My rating
My rating
My rating