Pączek | version: 29.01.2011 23:01
wciąż się staramy
uwierzyć w sens
lecz nie wiemy jaki
powszedniego chleba
niepowszednich doznań
nienazwanych pragnień
niepoślednich myśli
nieznajomość rzeczy
stworzonej nie przez nas
choć podanej na tacy
a nawet intencji tego
który stworzył cel
obdarowanych gruntuje
jedynie w niewiedzy
i tak my
autystyczne dzieci
grzebiąc w sumieniach
swego przywidzenia
zjadamy łaknienie
pokarm przyjmując za dar
oszukanych nieziemsko
wydali świat cielsko
uwierzyć w sens
lecz nie wiemy jaki
powszedniego chleba
niepowszednich doznań
nienazwanych pragnień
niepoślednich myśli
nieznajomość rzeczy
stworzonej nie przez nas
choć podanej na tacy
a nawet intencji tego
który stworzył cel
obdarowanych gruntuje
jedynie w niewiedzy
i tak my
autystyczne dzieci
grzebiąc w sumieniach
swego przywidzenia
zjadamy łaknienie
pokarm przyjmując za dar
oszukanych nieziemsko
wydali świat cielsko
Poem versions
- 14.02.2011 22:29
- 29.01.2011 23:01

My rating