Warszawski sen o MSN | version: 27.11.2024 10:33
Gdyby obiekt (bardzo drogi)
był prankiem Banksy'ego -
większa korzyść (obiektywnie)
wyrosłaby z tego.
Jednym słowem, gdyby zniknął
pewien biały klocek,
z faktu tego tylko dobre
byłyby owoce.
Cóż to? Nie ma! - krzykną wszyscy,
(ktoś łezkę uroni).
Lecz niestety - pierwej
kaktus wyrośnie na dłoni.
Masz stolico, czegoś chciała,
dom na marzeń miarę.
Będziesz co dzień oglądała
MSN. Za karę.
był prankiem Banksy'ego -
większa korzyść (obiektywnie)
wyrosłaby z tego.
Jednym słowem, gdyby zniknął
pewien biały klocek,
z faktu tego tylko dobre
byłyby owoce.
Cóż to? Nie ma! - krzykną wszyscy,
(ktoś łezkę uroni).
Lecz niestety - pierwej
kaktus wyrośnie na dłoni.
Masz stolico, czegoś chciała,
dom na marzeń miarę.
Będziesz co dzień oglądała
MSN. Za karę.
Poem versions
- 29.11.2024 13:14
- 29.11.2024 12:48
- 27.11.2024 10:34
- 27.11.2024 10:33

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating