................... | version: 8.05.2016 17:46
Usiądźmy wygodnie w skórzanych fotelach
Zamknięci w rozmowie o niczym
Zachwyćmy się brakiem złowróżbnych ambicji
I niezbyt przeżytym życiem
Pomówmy o ludziach gdyż tak jest bezpieczniej
Za cudze nas jeszcze nie karzą
Stworzymy rysopis każdego z sąsiadów
Sprzedamy na miejskim bazarze
Pomówmy o deszczu, nie wchodząc w tematy
Zbyt ciężkie by łatwo zrozumieć
Pogoda jest zawsze najlepszym lekarstwem
Na ciszę i nadmiar zaburzeń
A nocą wrócimy jak zwykle do siebie
Gdzie czekać nas będzie rodzina
Siądziemy wygodnie w skórzanych fotelach
Zamknięci w bezcennych wrażeniach
Zamknięci w rozmowie o niczym
Zachwyćmy się brakiem złowróżbnych ambicji
I niezbyt przeżytym życiem
Pomówmy o ludziach gdyż tak jest bezpieczniej
Za cudze nas jeszcze nie karzą
Stworzymy rysopis każdego z sąsiadów
Sprzedamy na miejskim bazarze
Pomówmy o deszczu, nie wchodząc w tematy
Zbyt ciężkie by łatwo zrozumieć
Pogoda jest zawsze najlepszym lekarstwem
Na ciszę i nadmiar zaburzeń
A nocą wrócimy jak zwykle do siebie
Gdzie czekać nas będzie rodzina
Siądziemy wygodnie w skórzanych fotelach
Zamknięci w bezcennych wrażeniach
Poem versions
- 2.03.2024 11:53
- 8.05.2016 17:46

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating