NAGA ZMYSŁOWOŚĆ | version: 5.11.2016 13:19
TWOJA NAGOŚĆ
Niebezpieczna jest twoja nagość
Jak nocy cisza lubieżna
Co zamyka dnia niewidzialność
Na sugestywną radość
Co umysł jak wiotką mimozę
Mnąc mąci… rozczula, rozprasza
Przy świetle alabastru świec
O miłość jedynie… uprasza
Gubię się wtedy w spojrzeniach
Zamglonych nie przymykam oczu
Pragnąc liryką wiersz zdobić
Miotam w przeobrażeniach
Wsłuchuję w światło Księżyca
Zostawiam troski na uboczu
I lewituję w czasu wymiar inny
By kochać cię…
Ja nikczemnik… niczemu niewinny
⊰Ҝற$⊱ ……………………………………………………… Wierzyce 29 października '16
Niebezpieczna jest twoja nagość
Jak nocy cisza lubieżna
Co zamyka dnia niewidzialność
Na sugestywną radość
Co umysł jak wiotką mimozę
Mnąc mąci… rozczula, rozprasza
Przy świetle alabastru świec
O miłość jedynie… uprasza
Gubię się wtedy w spojrzeniach
Zamglonych nie przymykam oczu
Pragnąc liryką wiersz zdobić
Miotam w przeobrażeniach
Wsłuchuję w światło Księżyca
Zostawiam troski na uboczu
I lewituję w czasu wymiar inny
By kochać cię…
Ja nikczemnik… niczemu niewinny
⊰Ҝற$⊱ ……………………………………………………… Wierzyce 29 października '16
Poem versions
- 6.11.2016 20:30
- 5.11.2016 13:19

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating