Październik

5.0/5 | 10


Październik onirycznie
Spoziera w niebo
W tę błękitną godzinę szybują ptaki
jak dusze bezdomne
Niżej ciszej skromniej
Niż we wrześniu jeszcze
jasnym i przejrzystym

Potem powoli pora utraty
Marzeń o świetle brzasku grząskim
Jak czołg swe gąsienice wtoczy
Listopad
Grudzień
Skuje buty luty

I ty też onirycznie
W górę patrzysz już niemal jak
Posąg w katedrze umarły
W baldachim pomalowany w gwiazdy
Choć jeszcze tak niedawno
Strzelałeś w niebo
swój pierwszy krzyk

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
25.10.2026,  Ula eM

My rating

My rating:  
25.10.2026,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: