tuż obok
do dyspozycji był niezbyt szeroki chodnik
więc wypuściłem serce
pomiędzy krople leniwego deszczu
widoki były jak zdania w klasycznej łacinie
na odległych blokach płonęło Słońce
odurzyła mnie uroda chwil przed burzą
na kurdwanowskich wzgórzach
od wieżowców odkleił się cień czasu
wszedłem w narrację tuż obok rzeczywistości
pomiędzy dachami a garścią miękkich myśli
na moment wszystko znieruchomiało
nawet czarci sprinter lęku zastygł
w świadomości na moment ukojonej
a wszystko
niemal
i tuż obok
więc wypuściłem serce
pomiędzy krople leniwego deszczu
widoki były jak zdania w klasycznej łacinie
na odległych blokach płonęło Słońce
odurzyła mnie uroda chwil przed burzą
na kurdwanowskich wzgórzach
od wieżowców odkleił się cień czasu
wszedłem w narrację tuż obok rzeczywistości
pomiędzy dachami a garścią miękkich myśli
na moment wszystko znieruchomiało
nawet czarci sprinter lęku zastygł
w świadomości na moment ukojonej
a wszystko
niemal
i tuż obok

My rating
My rating
My rating
@ Rafał Gatny
Rozumiem, ale brzmieniowo jako człowiekowi, który zwraca też uwagę na melodię wiersza i rytm, odrobinę mi to nie brzmi, ale Pan jest autorem i ma Pan prawo czuć tekst inaczej. Pracowałem jako muzyk ponad 30 lat, może za bardzo jestem wyczulony. Co innego Wallsy, które de facto są często aforyzmami. Pozdrawiam również, z życzliwością.My rating
@ Jarosław Burgieł
Finalnie pozdrawiam majowo i cieplutko. Burza idzie.:)@ Rafał Gatny
Ale, myślę, że to powtórzenie można obronić, bo ono nie jest tu jak przypadkowe echo, tylko spina cały moment zawieszenia, który jest osią wiersza. Najpierw „na moment wszystko znieruchomiało”, czyli zatrzymuje się świat zewnętrzny, a potem „w świadomości na moment ukojonej” uspokaja się wnętrze. To są dwa różne porządki odbijające się w sobie. Poza tym „na moment” ma bardziej punktowy, nagły charakter niż „przez chwilę”, moim zdaniem lepiej pasuje do tego krótkiego błysku wyciszenia przed burzą. Dlatego zostawiłem to powtórzenie świadomie.@ Jarosław Burgieł
do dyspozycji był niezbyt szeroki chodnikwięc wypuściłem serce
pomiędzy krople leniwego deszczu
widoki były jak zdania w klasycznej łacinie
na odległych blokach płonęło Słońce
odurzyła mnie uroda chwil przed burzą
na kurdwanowskich wzgórzach
od wieżowców odkleił się cień czasu
wszedłem w narrację tuż obok rzeczywistości
pomiędzy dachami a garścią miękkich myśli
na moment wszystko znieruchomiało
nawet czarci sprinter lęku zastygł
w świadomości przez chwilę ukojonej
a wszystko
niemal
i tuż obok
Propozycja
Wers czwarty od dołu: zmieniłbym słowa "na moment" na "przez chwilę". Unikniemy powtarzania tego samego zwrotu na niewielkiej przestrzeni wiersza. Czekam na drugą wersję.My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating