Uczmy sie przegrywania

5.0/5 | 6


Uczmy się przegrywania.
Weźmy na początek
jakąś drzazgę spod serca
przeterminowaną
coś o czym noc pamięta
co pomija rano
potem dorzućmy jeszcze
łzę, z ostatniej chwili,
weźmy głęboki oddech
i z ręką na pulsie
(jeśli nie przyspieszony)
śmiało, prosto w oczy,
spójrzmy tej obcej twarzy,
co odbita w lustrze
i oby pękła w uśmiech
jak szkło, co na szczęście!



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: