Wypadek

autor:  Kasia Dominik
5.0/5 | 6


Siedzieli przy stoliku
święte oficjum
rzutem na prasę zamówili
główny serwer dna karniaka

Zasadą prawej ręki zapisaną lewą
przewrócili pachołki graniczne
dwukierunkowej

Niepamiętny barman
chciał wlepić mandat ale naddatek
z rączki do rączki
zakneblował rurę wydechową

Tuning świateł przymglonych
resoraków którzy po linii nie prostej
pędzili na stronę
sygnalizował że kraksa w drodze

Nie zauważyli we wstecznym
że spotkanie przy bandzie
skończy się rdzą sumienia

Kasia Dominik

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: