ŹDŹBŁO | wersja: 24.02.2012 17:12
Z zielonej kępy,
po jednym
wyrywasz
z korzeniami.
Zostaje ostatnie.
Osłaniam dłonią
enklawę nadziei.
Słowo, gest…
W pustynię,
czy w oazę
się zamienisz...
po jednym
wyrywasz
z korzeniami.
Zostaje ostatnie.
Osłaniam dłonią
enklawę nadziei.
Słowo, gest…
W pustynię,
czy w oazę
się zamienisz...
Wersje wiersza
- 1.03.2012 18:30
- 24.02.2012 17:12

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena