Blizny

author:  Czarek Płatak
5.0/5 | 3


Blizny

numer jeden - umbilicus
to gdy z absolutu kiszek
wyrwali mnie a fe! cliché!
zrobili brzydki ten psikus

druga na nosie po ospie
ta pod kolanem z biegania
tu na przegubie z kochania
jesienią w żywota wiośnie

na dłoni o jest ich trochę
nad okiem są też ze dwie w brwi
to młodość te noce te dni
alkohol i papierosek

tak prosto mnie życie swojsko
zamalowało przez mordę
te blizny noszę na sobie
w sobie tęsknotę za Polską

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
06.05.2018,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating: