Kanion II
Przez wieki płacz źródeł doświadczał płaskowyż
który z czasem nabierał nawyku cierpienia
ryt w kamieniu, warstwa po warstwie
strugą bólu, pytaniem o sens dążenia do celu
od pierwszej kropli skazany na prawo grawitacji
zapierał się, nie wierzył w doskonałość przyszłej formy
i wtedy ktoś mu powiedział :
Jesteś drogą dla dowodów ocalenia
A on uwierzył i nie stawiał już oporu łzom
który z czasem nabierał nawyku cierpienia
ryt w kamieniu, warstwa po warstwie
strugą bólu, pytaniem o sens dążenia do celu
od pierwszej kropli skazany na prawo grawitacji
zapierał się, nie wierzył w doskonałość przyszłej formy
i wtedy ktoś mu powiedział :
Jesteś drogą dla dowodów ocalenia
A on uwierzył i nie stawiał już oporu łzom

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating