Song song
Pot spływa mu na skronie
ręce czarne od roboty
smarem spodnie uwalone
a w głowie figle i psoty
mnie tylko wzrokiem omija
gdy coś tam z puszki popija
mnie tylko nie dostrzega
z warsztatu młodszy kolega
Farbę kupię u Kasi
Rzęsy zrobię u Basi
Krysia namaluje mi brwi
Henia upuści ciut krwi
I wszystkie one rozanielone
pod twoim spojrzeniem drżą
rozkoszy ramieniem otulone
a moje nadzieje mrą
Kolega z pracy zajęty widzę
robota w rękach mu pali się
dziś z Kasią do kina idzie
dziś z Kasią umówił się
Farbę kupię u Kasi
Rzęsy zrobię u Basi
Krysia namaluje mi brwi
Henia upuści ciut krwi
I wszystkie one rozanielone
pod twoim spojrzeniem drżą
rozkoszy ramieniem otulone
a moje nadzieje mrą
Kumpel z roboty coś podchmielony
Baśka podobno biust fajny ma
Widzę przed randką jest odwodniony
piwo nie jedno lecz wypił dwa
Farbę kupię u Kasi
Rzęsy zrobię u Basi
Krysia namaluje mi brwi
Henia upuści ciut krwi
I wszystkie one rozanielone
pod twoim spojrzeniem drżą
rozkoszy ramieniem otulone
a moje nadzieje mrą
Z Henią się widzi w następną środę
a mnie z zazdrości w żołądku ssie
Krysi obiecał rychłą nagrodę
A ja w skrytości wciąż o nim śnię
Farbę kupię u Kasi
Rzęsy zrobię u Basi
Krysia namaluje mi brwi
Henia upuści ciut krwi
I wszystkie one rozanielone
pod twoim spojrzeniem drżą
rozkoszy ramieniem otulone
a moje nadzieje mrą
ręce czarne od roboty
smarem spodnie uwalone
a w głowie figle i psoty
mnie tylko wzrokiem omija
gdy coś tam z puszki popija
mnie tylko nie dostrzega
z warsztatu młodszy kolega
Farbę kupię u Kasi
Rzęsy zrobię u Basi
Krysia namaluje mi brwi
Henia upuści ciut krwi
I wszystkie one rozanielone
pod twoim spojrzeniem drżą
rozkoszy ramieniem otulone
a moje nadzieje mrą
Kolega z pracy zajęty widzę
robota w rękach mu pali się
dziś z Kasią do kina idzie
dziś z Kasią umówił się
Farbę kupię u Kasi
Rzęsy zrobię u Basi
Krysia namaluje mi brwi
Henia upuści ciut krwi
I wszystkie one rozanielone
pod twoim spojrzeniem drżą
rozkoszy ramieniem otulone
a moje nadzieje mrą
Kumpel z roboty coś podchmielony
Baśka podobno biust fajny ma
Widzę przed randką jest odwodniony
piwo nie jedno lecz wypił dwa
Farbę kupię u Kasi
Rzęsy zrobię u Basi
Krysia namaluje mi brwi
Henia upuści ciut krwi
I wszystkie one rozanielone
pod twoim spojrzeniem drżą
rozkoszy ramieniem otulone
a moje nadzieje mrą
Z Henią się widzi w następną środę
a mnie z zazdrości w żołądku ssie
Krysi obiecał rychłą nagrodę
A ja w skrytości wciąż o nim śnię
Farbę kupię u Kasi
Rzęsy zrobię u Basi
Krysia namaluje mi brwi
Henia upuści ciut krwi
I wszystkie one rozanielone
pod twoim spojrzeniem drżą
rozkoszy ramieniem otulone
a moje nadzieje mrą

@ Maria Peszt
Ode mnie od razu :5!@ Marek Porąbka
:) takie dostałam zadanie Szanowny Paniepiosenki kabaretowej napisanie :)
Moja ocena
Rozumiem że to koloryt disco polo. (osobiście nie cierpię ale mnie fascynuje).Nie jest łatwo coś takiego napisać więc plus za temat i trud.
To się bardzo dobrze czyta. Kupuję to ja , czyli lud.