Paradoks (Logos)
Pomyślałby kto, że jest nieprzewidywalny,
a w swojej nieprzewidywalności stał się,
a jakże do bólu, nudnie przewidywalny
Taki mezalians, że się same nadrobi,
nadrobi to co, a jakże, nieprzyswojone,
bo nie ma czegoś lecz w feralnym swoim
nieistnieniu, a jakże, powstaje, najgorsze?
Lecz dualizm ma dwie formy
dzieli się je na dobre i niedobre
niedobry odstaje od normy
jednakże dobry przenika normy
Bo Jest coś pomiędzy
co dalekie Jest od złego nędzy
co nie dzieli lecz łączy
i Stało się Ustanowionym
Myśl o świecie jakim być powinien
co natchnęła myśli wielu, filozofów
i, a jakże poetów lecz ukazała się
normie by wywyższyć Ją, przezornie.
a w swojej nieprzewidywalności stał się,
a jakże do bólu, nudnie przewidywalny
Taki mezalians, że się same nadrobi,
nadrobi to co, a jakże, nieprzyswojone,
bo nie ma czegoś lecz w feralnym swoim
nieistnieniu, a jakże, powstaje, najgorsze?
Lecz dualizm ma dwie formy
dzieli się je na dobre i niedobre
niedobry odstaje od normy
jednakże dobry przenika normy
Bo Jest coś pomiędzy
co dalekie Jest od złego nędzy
co nie dzieli lecz łączy
i Stało się Ustanowionym
Myśl o świecie jakim być powinien
co natchnęła myśli wielu, filozofów
i, a jakże poetów lecz ukazała się
normie by wywyższyć Ją, przezornie.

My rating