Czytaj
Usiądź głupcze pod regałem książek
Patrz na ich grzbietach są wyryte imiona
Ojców również którzy płodzą mądre słowo
Wstań i wybierz jedną z nich
By naczynie było pełne
I syciło twoje wnętrze
Nie poczujesz złości wilka
Gdy nie staniesz na wprost niego
Nie docenisz smaku dzikiej jabłoni
Gdy nie wgryziesz zębów w jej owoc
Nie poczujesz smaku miłości
Bez poświęcenia z serca płynącego
Nie rozbijesz mur mizernego ograniczenia
Bez wiedzy płynącej po za horyzont twojego wyobrażenia
Więc czytaj bo to klucz do bramy prawdziwego istnienia...
Patrz na ich grzbietach są wyryte imiona
Ojców również którzy płodzą mądre słowo
Wstań i wybierz jedną z nich
By naczynie było pełne
I syciło twoje wnętrze
Nie poczujesz złości wilka
Gdy nie staniesz na wprost niego
Nie docenisz smaku dzikiej jabłoni
Gdy nie wgryziesz zębów w jej owoc
Nie poczujesz smaku miłości
Bez poświęcenia z serca płynącego
Nie rozbijesz mur mizernego ograniczenia
Bez wiedzy płynącej po za horyzont twojego wyobrażenia
Więc czytaj bo to klucz do bramy prawdziwego istnienia...

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating