Lękam się ognia
Lękam się ognia
Palą się trawy wysokim płomieniem
Nie wiem, która maska dziś zdobi twoją twarz
Nawet deszcz nie ugasi tego ognia
Stanęłaś daleko pod drzewem
Wabisz mnie gestem
Lękam się ognia
Tak trawi mnie niepokój
Biegnąć do ciebie bym już pragnął
Jednak stoję w miejscu
Czuję dym i żar
A jeśli stopy poparzę
Mówisz, że to próba
Jednak nie wiem
W głębi duszy rodzą się pytania
Dym gryzie w oczy
Już ciebie nie widzę
Słyszę tylko szalejący ogień
Jaką dziś przywdziałaś maskę?
Chmury zbierają się na niebie
Pierwsze krople spadają mi na głowę
Władysław Andrzej Bobrzycki
Palą się trawy wysokim płomieniem
Nie wiem, która maska dziś zdobi twoją twarz
Nawet deszcz nie ugasi tego ognia
Stanęłaś daleko pod drzewem
Wabisz mnie gestem
Lękam się ognia
Tak trawi mnie niepokój
Biegnąć do ciebie bym już pragnął
Jednak stoję w miejscu
Czuję dym i żar
A jeśli stopy poparzę
Mówisz, że to próba
Jednak nie wiem
W głębi duszy rodzą się pytania
Dym gryzie w oczy
Już ciebie nie widzę
Słyszę tylko szalejący ogień
Jaką dziś przywdziałaś maskę?
Chmury zbierają się na niebie
Pierwsze krople spadają mi na głowę
Władysław Andrzej Bobrzycki

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating