Życiowiec
staje na dworcu z bagażem zdarzeń
jeszcze nie pijany, lecz już marzy
w koszuli szarej jak codzienność
spotyka się z tobą czasem ze mną
to znów błąka się w starej powieści
ogarnia nieogarnioną przestrzeń
doskonale wszędzie się mieszcząc
napotkać możemy go w tłocznym markecie
w długim serialu nieraz w necie
i choć czasem zadaje sobie pytanie
czy jest szatan
czy bardziej może aniołem
to wciąż powraca na życia ścieżkę
gdzie doskonale się czuje
drzemiąc po trochu w każdym z nas
dopóki w żyłach życie drga
jest wciąż aktywny jak płynący czas
jeszcze nie pijany, lecz już marzy
w koszuli szarej jak codzienność
spotyka się z tobą czasem ze mną
to znów błąka się w starej powieści
ogarnia nieogarnioną przestrzeń
doskonale wszędzie się mieszcząc
napotkać możemy go w tłocznym markecie
w długim serialu nieraz w necie
i choć czasem zadaje sobie pytanie
czy jest szatan
czy bardziej może aniołem
to wciąż powraca na życia ścieżkę
gdzie doskonale się czuje
drzemiąc po trochu w każdym z nas
dopóki w żyłach życie drga
jest wciąż aktywny jak płynący czas

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
dopóki w żyłach życie drga... dopóty my żyjemy, proza życia.My rating
Moja ocena
piękne życiowe metafory ... dobry tytuł :)My rating