Zasłuchani w ciszę

5.0/5 | 3


Wiatr cichutko kołysze zaroślami
taflę wody głaszcze misternymi falbankami
tuż nad brzegiem
dwoje młodych
w objęciach zadumy
w dal zapatrzeni...
Spójrz kochanie
tam w oddali
pierwsza gwiazdka na niebie się pali
zostańmy tu
w tej ciszy
niech nikt naszych oddechów nie słyszy
niech świat pozostanie daleko
my zostańmy tu jeszcze chwilkę,
tu nad rzeką
blisko siebie
w ciszę wtuleni
w toń błękitnej wody wpatrzeni.
Popatrz kochanie
tam daleko piorun uderzył srebrzysty
zrywa się wiatr
przyniesie chyba deszcz rzęsisty.
Ale jeszcze nie idźmy
zostańmy tu chwilkę jeszcze
zanim gromy złowieszcze
nie przyniosą burzy
co spokój nasz i tej rzeki zburzy
chodź kochanie
już pójdziemy
bo ta burza zaraz naszą ciszę
w piekło zmieni.
Widzisz
niebo już płacze nad nami
krople wielkie jak krokodyle łzy
chodź pójdziemy razem
ja i ty
tam
gdzie jeszcze nie leją się łzy.
I tak poszli w siebie wtuleni
na ramionach niosąc
zapach wilgotnej zieleni.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: