W mojej wiosce(Moja Mała Polska)
Są dwa kościoły-obydwa stare
Lecz jeden, jakby nowy
W tym jednym ludzie, modlitwy swe wznoszą
W tym drugim-puszczyk i sowy.
Kiedy tam wstąpisz-głucho i straszno
Lecz strach,powoli mija
Wtedy modlitwa, tłoczy się w myślach
Ojcze Nasz i Zdrowaś Maryja.
Oba kościoły-na chwałę Bożą
Z rąk ludzi,tu wyrosły
W tym jednym-ołtarz zdobny kwiatami
W tym drugim-chaszcze wyrosły.
Lecz jeden, jakby nowy
W tym jednym ludzie, modlitwy swe wznoszą
W tym drugim-puszczyk i sowy.
Kiedy tam wstąpisz-głucho i straszno
Lecz strach,powoli mija
Wtedy modlitwa, tłoczy się w myślach
Ojcze Nasz i Zdrowaś Maryja.
Oba kościoły-na chwałę Bożą
Z rąk ludzi,tu wyrosły
W tym jednym-ołtarz zdobny kwiatami
W tym drugim-chaszcze wyrosły.

My rating
My rating
My rating
mnie się podoba...
Bo mnie się to podoba,nic ująć, nic dodać,
wspaniale się czyta,
ty pięknie piszesz
Bo mnie się to podoba
Na prawde tak myśle:)