WZLEĆ ZE MNĄ
WZLEĆ ZE MNĄ
Wzleć ze mną za Słońce
gdzie sen w sen nie zapada
niżej wciąż i niżej
zanurzmy się w zmierzchu
kiedy serca drżące
w życiu najpiękniejsze
bliskości tej chwile
w wieczory od uczuć gorące
zakochanym… kochana wypada
Jezioro już przywdziewa
w wieczór ciemną pelerynę
jarząc gwiazdom w oczach
pozłacane błyski
śniąc przygasa horyzont
czarując oranżem
wdzięcząc się karminem
z palety odległych galaktyk kołyski
Spójrz… jakaż wieczorność bogata
ciszy Mazur widokami
gdy łuna nad Narie czerwieni
zza wzgórza prześwietlnie rumieni
ku tobie płynę… płomiennym karminem
przemieniasz się w welur, w rozkoszny aksamit
ze Słońcem wzlatamy ?
za widnokrąg wszechświata
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………………… Ponary u Narie - 7 września '99
Wzleć ze mną za Słońce
gdzie sen w sen nie zapada
niżej wciąż i niżej
zanurzmy się w zmierzchu
kiedy serca drżące
w życiu najpiękniejsze
bliskości tej chwile
w wieczory od uczuć gorące
zakochanym… kochana wypada
Jezioro już przywdziewa
w wieczór ciemną pelerynę
jarząc gwiazdom w oczach
pozłacane błyski
śniąc przygasa horyzont
czarując oranżem
wdzięcząc się karminem
z palety odległych galaktyk kołyski
Spójrz… jakaż wieczorność bogata
ciszy Mazur widokami
gdy łuna nad Narie czerwieni
zza wzgórza prześwietlnie rumieni
ku tobie płynę… płomiennym karminem
przemieniasz się w welur, w rozkoszny aksamit
ze Słońcem wzlatamy ?
za widnokrąg wszechświata
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………………… Ponary u Narie - 7 września '99

My rating
My rating
My rating