TRYPTYK WARIATA

author:  rebel_he_art
5.0/5 | 4


Po pierwsze
Mnie nie ma

To wszystko tylko mi się śni

Nie ma mnie
Nigdy mnie tu nie było
Nie mam siebie
I nikt mnie nigdy nie miał
Nie ma
I nie będzie miał

Nigdy nie miałem siebie
I już nie będę miał

Czas

Zrobił swoje
Uciekł mi
Przeciekł mi przez palce

Wszystko w piach
Psu na budę
Gówno i krew

Po drugie
Drugiego życia nie ma

Ale gdyby dało się
Cofnąć czas
Zacząć jeszcze raz
Od nowa
To nie chciałbym być sobą
To się nie zmienia

Za to ruchałbym jak najwięcej

Zamiast się modlić
Podlić się
Na kolanach
Wobec niczego

Ruchanie jest najlepsze
I najważniejsze
Obok pieniędzy

A nie tej nędzy

Mam 53 lata

Z tego połowę
Poświęciłem Nieistniejącemu

A drugę połowę
Uczyłem się dobrze ruchać
I chyba nawet się nauczyłem
Coraz lepiej mi to szło

Do dziś
Zdarzają mi się takie dni
Że porządnie mi staje
Idealnie leży w dłoni
Jak pistolet maszynowy
Kaliber 44

I potrafię sobie zwalić konia
6 razy na dobę

Nie nie
Nie oglądam porno
Mam dobrą pamięć
I wyobraźnię

Może tylko
Chciałbym kiedyś napisać
taki ładny wiersz
Takie jak czytam

Wiecie w czym rzecz

Te metafory
Hiperbole i parabole
Barokowe ozdobniki
Te błyski przebłyski
Prześwity
Kropelki deszczu
Liści drzew
Dostrzeżenia rzeczy
Których ja nie widzę

Nazwać ich nie umiem

I wreszcie
Po trzecie

Gdybym mógł
Zacząć jeszcze raz
Nie chciałbym być sobą
Nadal nie
To się nie zmienia

Ale byłbym
Jak Tom Araya

Z bassem uwieszonym nisko
Na jajach

A ja kocham bass
To mój pierwszy i najważniejszy
Instrument

I stałbym
Omiatał wzrokiem
Ten tłum

Dostojnie

Prawie bym się nie poruszał
I rządziłbym
Tym tłumem

Zapuściłbym sobie
Najdłuższą siwą brodę
I długie włosy
(To jedno nawet trochę mi się udało)

Grałbym punk
Najlepszy na świecie

Uśmiechałbym się
Pod nosem
Tym uśmiechem
Toma Araya

Krocząc po scenie i patrząc dumnie

Ojcem bym dobrym był
Mężem
Wężem
Z głową
Łbem
Rodziny
Mózgiem
Tego całego interesu

Indianinem

Bym był

Indianinem

Tak na marginesie
Bawiliśmy się w Indian
Mając po 16 lat
Takie to były czasy

Albo może to tylko ja byłem taki
Pojebany

I to były bardzo poważne sprawy
Poważne zabawy

Dziś dzieciaki w wieku 16 lat
Napierdalają bitcoiny
I kandydują na prezydenta

Macie pojęcie?

Serio

Planują prezydentury
Prokuratury
Się nie boją
Niczego czerwonego
Czerwonych flag

Chuje muje dzikie węże
W państwie z dykty
I pażdzierzu

Dobrze że mnie tu już nie ma

I zrobiłem wszystko
Żeby mnie nie było
Żeby było mnie
Jak najmniej

Choć wciąż nie potrafię
Zrobić tego jednego
Najważniejszego
Ale o tym cicho
Sza!

Nie mogę wam powiedzieć czego

Własna córka
Ostatnio
Nasłała za to na mnie psy
I na tym się skończyły
Moje łzy

Znowu w kajdanki

Macie pojęcie?

Aha
Żeby nie było
Ja się nie żalę

Nie mam pretensji

Przyznaję się
że już mi się nie chce

Pracować

„Odechciało mi się chcieć
Pracować”

Tak na marginesie
Nawet TEN też mnie zbanował

Wszyscy mnie banują
Nie spełniam standardów społeczności
Jestem śmierdzący
Leń

Najlepiej znam Śmierć

Taka jest korpo racja
Demo Kracja

Wkurwiła mnie
Powiedziałem
Proszę opuścić pojazd
Proszę wypierdalać
I zamówić sobie innego kierowcę
Skoro się ciągle nic nie podoba

Gówniaro z willowej dzielnicy dla ubeków
(Jezu, zajebią mnie za to)

Jechałem po Ciebie 10 kilometrów
Za jebane 7 złotych

Po nocy

I naprawdę chciałem cię zawieźć
Nie zawieść

I ja cię bardzo za to przepraszam
Bo ja umiem przepraszać

Wbrew pozorom

Ale pierdoliłaś tak
Że nie dało się tego kurwa wytrzymać

A ja mam krótki lont
To nie do mnie tak
Do mnie nie

Najlepsza taksówka w mieście
Pachnąca
Czyściuteńka
Toyota Corolla
Hybryda w gazie i na elektronie
(powinni mi za to zapłacić)

Z najlepszą muzą w mieście

Były laski, które to doceniały
I mówiły
Panie Andrzeju
Nigdy wcześniej
Nie przeżyłam czegoś takiego
Panie Andrzeju
Pan jest wspaniały

Hehe
Tak było
Serio

Macie pojęcie?

No dobra

Przydałaby się na koniec jakaś puenta

Gdybym mógł zacząć jeszcze raz
Byłbym jak Tom Araya

Byłbym
Indianinem

Macie pojęcie?


KRK, 14 maja 2025
@RH+

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
15.05.2025,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

Moja ocena

Ja pierniczę :)
My rating:  

@ Jarosław Pasztuła

Akurat mam w repertuarze wiersz spowiedź, lecz są teksty które boję się póki co tu umieszczać. Zapraszam na FB RH+. Tam się Andrzej w tańcu nie pierdoli.
14.05.2025,  rebel_he_art

@ Jarosław Pasztuła

Dzięki. Interesująca opowieść to dużo dla mnie znaczy. Pozdro ziom.
14.05.2025,  rebel_he_art

Moja ocena

Bardzo interesująca opowieść jak spowiedź:)
My rating: