GDY W NIEBO SPOGLĄDASZ NOCĄ
GDY W NIEBO SPOGLĄDASZ NOCĄ
W zakamarkach ciszy
antraktów bytności
w melanżu tlenu i azotu
wspólnych powietrzach
królestwa przyziemnych wątpliwości
z dala od uroczysk
kosmiczne świetliki
nieoczekiwanych myśli
gdy w niebo spoglądasz nocą
celebrujesz
wszystko to, co ci się śni
W przepełni gwiazd szczęśliwości
meandruje w artystycznych barwach
przeobrażeń
surrealnych osobliwości
ty pośród wonnych kwiatów
w przykrótkiej sukience écru
chwytasz w dłonie wiatr słoneczny
zatrzymujesz czas
szeptów, westchnień i dreszczy
choć na chwilę
nasz
i w marzeniach je pieścisz
⊰Ҝღ$⊱………………………………………………… T☀ruń - 18 marca '25
W zakamarkach ciszy
antraktów bytności
w melanżu tlenu i azotu
wspólnych powietrzach
królestwa przyziemnych wątpliwości
z dala od uroczysk
kosmiczne świetliki
nieoczekiwanych myśli
gdy w niebo spoglądasz nocą
celebrujesz
wszystko to, co ci się śni
W przepełni gwiazd szczęśliwości
meandruje w artystycznych barwach
przeobrażeń
surrealnych osobliwości
ty pośród wonnych kwiatów
w przykrótkiej sukience écru
chwytasz w dłonie wiatr słoneczny
zatrzymujesz czas
szeptów, westchnień i dreszczy
choć na chwilę
nasz
i w marzeniach je pieścisz
⊰Ҝღ$⊱………………………………………………… T☀ruń - 18 marca '25

My rating
My rating