LEGENDA O SMOKU WAFELSKIM
Opowiem ci, przyjacielu
Bajkę o Smoku Wafelu.
Co robił – wnet ci ukażę.
Smok ten z dalekich wycieczek
Przynosił stada owieczek
I chował je w swej pieczarze.
Owieczki te były słodkie,
Udawał więc, że jest kotkiem
I łapiąc - zjadał jak myszy,
Potem zasiadał do pióra
I dzierżąc je w swych pazurach
Pisał w zadumie i ciszy.
Owieczki, które przeżyły
Chwaliły go z całej siły -
Nie widząc w nim żadnej winy.
On wzdychał zaś ku nim cicho
I nad jagnięciny michą
Wiersz pisał aż po brzask siny.
Wysmażył tomik dość szczerze
Na wyczerpanym papierze
I oddał łapopis do druku.
Lecz nadto stukał w klawisze
Dlatego – jak właśnie słyszę –
e- multi sięgnęło
brrrr-
uuuuuuu-
-ku….!
Bajkę o Smoku Wafelu.
Co robił – wnet ci ukażę.
Smok ten z dalekich wycieczek
Przynosił stada owieczek
I chował je w swej pieczarze.
Owieczki te były słodkie,
Udawał więc, że jest kotkiem
I łapiąc - zjadał jak myszy,
Potem zasiadał do pióra
I dzierżąc je w swych pazurach
Pisał w zadumie i ciszy.
Owieczki, które przeżyły
Chwaliły go z całej siły -
Nie widząc w nim żadnej winy.
On wzdychał zaś ku nim cicho
I nad jagnięciny michą
Wiersz pisał aż po brzask siny.
Wysmażył tomik dość szczerze
Na wyczerpanym papierze
I oddał łapopis do druku.
Lecz nadto stukał w klawisze
Dlatego – jak właśnie słyszę –
e- multi sięgnęło
brrrr-
uuuuuuu-
-ku….!

Prorok jaki, czy co?
I znowu okazuje się, że poeta, gdy pisze jedno, instynktownie i podświadomie daje do zrozumienia drugie. Anty - baśniowyWafel staje się memem. Bądźmy weseli.
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating