***

author:  Annyczka
5.0/5 | 4


Letni wiatr chmury deszczowe rozsiewa.
Siwe jak piórko śpiewającego słowika.
Błądzi gdzieś daleko moja nadzieja...
Nie znajduje do mnie szlaku. I prawie znika.

Świat kolorowym oddehcem tęczy
pęłne wątpliwości rozmowy toczy.
Pod rękę idzie z moją nadzieją szczęście.
Szukam go dalej po świecie szerokim.

Barwy po niebie błękitnym rozlane
Światła? Czy może serca zbolałego?
Letni wiatr chmury deszczowe przegania.
Czekanie kończy się. Maleje odległość...

Anna Szpilewska



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: