Kij w mrowisko
Czytam sobie tutaj wiersze różnych ludzi
i powoli całkiem się przestaję łudzić,
że wśród wielce wykształconych,
sławnych, znanych i natchnionych
znajdę mądrość, co nadzieję w sercu wzbudzi.
Bo na przykład pisze ktoś o Inkwizycji,
oczywista, że z pozycji opozycji.
Straszy nią nie wiedząc raczej,
że rzecz miała się inaczej.
Stereotyp wyparł resztki erudycji.
Gdy zaś zajrzysz pod smolistą czerń PR - u
dowiesz się o Inkwizycji rzeczy paru.
Zakaz linczu, a z urzędu
też obrońcę delikwenta,
wprowadziła, lecz nikt o tym nie pamięta,
Do wierzenia nam podano jak na tacy,
że te czasy, które mamy, to są cacy,
Średniowiecze zaś - ciemnota.
No i piszą w swoich gniotach
te głupoty wszyscy wykształceni tacy.
Gdy narazisz się lewicy dziś - to biada,
ich "miłości" nie dorówna Torquemada.
Oni wszystko pamiętają,
nigdy nic nie wybaczają
i "zabiją", jeśli wyjdziesz spośród stada.
Morał mojej opowieści będzie taki,
że choć powstać tutaj mogą różne draki,
pisać trzeba, w co się wierzy,
wiernym sobie być należy,
Tak jak Herbert, tamten człek nie byle jaki.
i powoli całkiem się przestaję łudzić,
że wśród wielce wykształconych,
sławnych, znanych i natchnionych
znajdę mądrość, co nadzieję w sercu wzbudzi.
Bo na przykład pisze ktoś o Inkwizycji,
oczywista, że z pozycji opozycji.
Straszy nią nie wiedząc raczej,
że rzecz miała się inaczej.
Stereotyp wyparł resztki erudycji.
Gdy zaś zajrzysz pod smolistą czerń PR - u
dowiesz się o Inkwizycji rzeczy paru.
Zakaz linczu, a z urzędu
też obrońcę delikwenta,
wprowadziła, lecz nikt o tym nie pamięta,
Do wierzenia nam podano jak na tacy,
że te czasy, które mamy, to są cacy,
Średniowiecze zaś - ciemnota.
No i piszą w swoich gniotach
te głupoty wszyscy wykształceni tacy.
Gdy narazisz się lewicy dziś - to biada,
ich "miłości" nie dorówna Torquemada.
Oni wszystko pamiętają,
nigdy nic nie wybaczają
i "zabiją", jeśli wyjdziesz spośród stada.
Morał mojej opowieści będzie taki,
że choć powstać tutaj mogą różne draki,
pisać trzeba, w co się wierzy,
wiernym sobie być należy,
Tak jak Herbert, tamten człek nie byle jaki.

My rating
Geneza
tego wiersza jest następująca: zdarzyło się parę razy, że gdy ktoś mi się zaczynał tu podobać, pisał inteligentnie, z humorem, zwięźle, gdy zaintrygowana wchodziłam głębiej w tworczość i sposob myślenia takiej osoby, okazywał się moim oczom zupełnie inny obraz. Zacietrzewienie ideologiczne, wyśmiewanie wszystkiego, co święte hejt kierowany w stronę inaczej myślących. Rozczarowanie za rozczarowaniem. Najgorsze jest moim zdaniem zamknięcie na mozliwość, że mogę się mylić. Brak pokory intelektualnej, pouczanie z wyżyn wszechwiedzącego piedestału. Wielkie, naprawdę wielkie rozczarowanie.My rating
My rating
My rating
@ 0.618
Szukanie prawdy nawet wbrew utartym wierzeniom i stereotypom to geneza prawdziwej wiedzy. W erze "baniek" informacyjnych postawa rzadka, a tak konieczna...@ 0.618
Celna uwaga :)Uwielbiam "Jesień Średniowiecza" :)
Tak, ciemne średniowecze
i jasna pomroczność współczesnościJ.Huizinga opisał, jak w średniowieczu chłopi zastawiali część majątku aby wybrać się do miasta i na własne oczy zobaczyć zegar, który odmierzając równe godziny zadawał kłam tezie narodzonej bliżej równika, że Bóg podzielił dzień i noc na 12 równych odcinków.
Dzisiejsi chłopi nie jadą do miasta, są już w miastach i pilotem włączają swoje biblie.