KRZĄTAJĄC SIĘ W NIEOBECNOŚCI
KRZĄTAJĄC SIĘ W NIEOBECNOŚCI
Kiedyż to było
gdym był nieistnieniem
brodzącym bez bagażu czasu
światłoczułej rzeczywistości
poza wiecznością ciemnej przestrzeni
nad dolinami grozy, górami rozpaczy
Kiedyż to było
gdym nie był zwiastunem
pierwszego oddechu
tkwiącym w szeptach ciszy
rozległych gwiazdozbiorów
wielokształtnych miraży marzeń i złudzeń
Kiedyż to było
kiedym był niczym odprysk
meteorretoryczny
archipelagu wszechświata
w otchłani niewidzialności
pośród orszaku o skrzydła pytających
Kiedyż, kiedyż, kiedyż
nie pamiętam
jak i nie pamiętam błądzących
w nieskończenie złudnym świetle
bez poczucia pierworodnej winy
do napisanej dla nich i dla mnie historii
⊰Ҝற$⊱……………………………………………………… T☀ruń - 24 kwietnia '2O
Kiedyż to było
gdym był nieistnieniem
brodzącym bez bagażu czasu
światłoczułej rzeczywistości
poza wiecznością ciemnej przestrzeni
nad dolinami grozy, górami rozpaczy
Kiedyż to było
gdym nie był zwiastunem
pierwszego oddechu
tkwiącym w szeptach ciszy
rozległych gwiazdozbiorów
wielokształtnych miraży marzeń i złudzeń
Kiedyż to było
kiedym był niczym odprysk
meteorretoryczny
archipelagu wszechświata
w otchłani niewidzialności
pośród orszaku o skrzydła pytających
Kiedyż, kiedyż, kiedyż
nie pamiętam
jak i nie pamiętam błądzących
w nieskończenie złudnym świetle
bez poczucia pierworodnej winy
do napisanej dla nich i dla mnie historii
⊰Ҝற$⊱……………………………………………………… T☀ruń - 24 kwietnia '2O

My rating